Warto było za owe 200 000 złotych ( projekt term) wykonać czynności do powstania basenu w L.W. No cóż poszło do jakiejś pracowni projektowej. Swoja drogą kosztowna była owa wizualizacja.
Wychodzi na to, że oczy nam nie zbieleją. Ni słychu ni widu.
Tłumaczenie będzie proste.
Z braku głównego inwestora (ciężko teraz o samobójców w interesach na takich warunkach ), inwestycja Term Warmińskie została przesunięta w czasie do momentu jego znalezienia.
Darmowe rady.
Jak przekuć porażkę w sukces ?
Tylko dzięki bystremu umysłowi działaczy samorządowych i marszałka udało się zapobiec budowie nieopłacalnej inwestycji, narażających mieszkańców powiatu na straty finansowe przy realizacji projektu science fiction.
Pozdrowienia dla niepokornych i odważnych.
