 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
 | Re: c.d. ;) |  |
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 4:26 pm |
|
|
| symsarna |
| Oldboy |
|
| |
| Dołączył: 31 Paź 2006 |
| Posty: 323 |
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
Do Przemasa
| Przemas napisał: |
............................
Jedyne, co mogę i co robię to myślenie i działanie na rzecz poprawy „jutra”. Pewnie nie pocieszę Cię tymi słowami, lecz jestem za tym, by ludziom „dać wędkę, nie zaś rybkę”. Miasto nie jest od tworzenia miejsc pracy, miasto jest od stwarzania dogodnego klimatu do rozwoju przedsiębiorczości.
.....................
.....................
Rolnik siejąc zborze, oczekuje obfitych plonów – nie wie, czy mu się plon uda, czy też nie, póki zasiew nie wzejdzie. Więc, czy można powiedzieć, że gdy ten rolnik czeka, to nic się nie dzieje? Hmmm…? |
(wszystkie poniższe cytaty są słowami pisanymi przez mnie w temacie :”jak tu przetrwać”)
| Cytat: | | Dokonywać zmian mogą tylko ludzie, którzy sami potrafią się zmieniać. |
No właśnie.
Jestem zmuszona zostać w naszym mieście i mam dość(jak na razie) dojazdów do pracy. Czas i pieniądze, które trwoniłam na dojazdy ,jak również moje własne słowa w innym temacie.
| Cytat: |
Dziś nie jest aż tak istotne kto rządzi w małym mieście czy w Polsce.
Ważne jest jak? i jakie ma cele?
Rzecz w tym, że dziś każdy, nie tylko młody człowiek, myśli jak przeżyć z dnia na dzień, jak „coś” w życiu osiągnąć. |
dały mi motywację na szukanie pomysłów:
Napisałam:
| Cytat: | W naszym mieście można na pewno się zatrudnić i "samozatrudnić".
Potrzebne jest rozeznanie co umiem, co potrafię,co chciałabym/chciałbym robić i czego brakuje w naszym mieście a co jest potrzebne.
Myślę,że skoro jesteśmy Ty(cytowany powyżej gościu),ja i z pewnością jeszcze wielu zmuszeni tu zostać,to musimy tu poszukiwać pracy lub ją wymyślić.
Mam w sumie kilka pomysłów, ale nie mogę na razie tu na forum o tym pisać, bo "konkurencja" jest duża. Wolę pisać na priv z osobami zainteresowanymi współpracą. |
| Cytat: |
Myślę,że jak "coś" się już osiągnie,to wtedy można napisać na naszym forum:"a jednak nam,dla mnie,komuś się udało". |
Myślę,że niektóre z poniższych „moich” marzeń są możliwe do spełnienia,choć muszę poczekać tak jak czeka Twój rolnik:
| Cytat: | Gdyby w Lidzbarku Warmińskim ruszyły termy warmińskie, fabryka osprzętu do elektrowni wiatrowych (to o czy mówiono w czasie wyborów), powstałyby bary, restauracje, hotele, dom starców, mała Wenecja, zalew nad Symsarną to powstałyby budynki na dawnej stacji kolejowej od jednostki wojskowej po osiedle Astronomów, parki, alejki wypoczynkowe, plaże nad Łyną , fontanny, place zabaw dla dzieciaczków, schronisko dla bezdomnych zwierząt błąkających się obecnie po całym mieście.......................
Mówiąc krótko na zakończenie:
władze naszego miasta muszą przedstawić klarowną, jasną wizję, która byłaby atrakcyjna dla młodych ludzi.
Raz, żeby chcieli wrócić. Dwa, żeby nie chcieli wyjeżdżać. |
No cóż,całkowicie zgodzę się z Tobą,że
| Cytat: | | jestem za tym, by ludziom „dać wędkę, nie zaś rybkę” |
Czytając
http://tczew.naszemiasto.pl/wydarzenia/784227.html
| Cytat: | Grupa Polmlek, znana z produkcji wyrobów mleczarskich, jest zainteresowana kupnem gniewskiego zamku, a właściwie całego wzgórza zamkowego. Inwestycję firma traktuje jako dobry pomysł na interesujący wizerunek. O wyborze gniewskiego zamku zadecydowała renoma imprez odbywających się w tym miejscu.
Takiej oferty gmina Gniew się nie spodziewała. - Mieliśmy już chętnego na kupno budynek tak zwanego koszarowca na wzgórzu zamkowym, ale w obliczu tego, co oferuje Polmlek, na razie zdecydowaliśmy się wstrzymać ostateczną decyzję sprzedaży - wyjaśnia Bogdan Badziong, burmistrz Gniewa. |
zaczynam wierzyć,że faktycznie zamek ożyje,bo jeżeli lidzbarska (po części) kupuje zamek w Gniewie i to z pewnością znajdzie się inwestor zainteresowany naszym zamkiem.
Choć długaśna jest moja wypowiedź to jest w niej troszkę mojej nadziei i optymizmu. Tobie Przemas Życzę Siły! |
|
|
|
|
 | Reklama Google |  |
Wysłany: |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 7:35 pm |
|
|
| Blond |
| Honorowy zrzęda |
|
| |
| Dołączył: 23 Paź 2006 |
| Posty: 545 |
| Skąd: Jak to skąd? Stąd i stamtąd! |
|
|
|
 |
 |
 |
|
OK.
Dają ludziom wędkę na pustyni.
I co dalej?
Chyba jednak jestem blondynką. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pon Kwi 28, 2008 10:05 pm |
|
|
| symsarna |
| Oldboy |
|
| |
| Dołączył: 31 Paź 2006 |
| Posty: 323 |
|
|
|
|
 |
 |
 |
|
Życie w dotychczasowej lidzbarskiej rzeczywistości powodowała moją dużą niechęć do podejmowania odpowiedzialnych działań, które zmierzałyby do zaspokojenia moich i rodzinnych potrzeb. To fakt.
...ale.........
Ryba- kuroniówka, MOPS
Wędka-zatrudnienie lub samo zatrudnienie.
Wybieram wędkę, bo choć dziś jest pustynia, to
1. Tonący brzytwy się chwyta.
2.Radź sobie jak umiesz.
3.Kto myśli, ten i wymyśli.
Teraz faktycznie jestem na ;pustyni;, ale
4. Kto nie idzie naprzód, ten się cofa.
Nie mogę wyjechać, muszę zostać, więc mam się cofnąć? Wybrać rybę? -na jak długo?
Do emerytury daleko. W naszym mieście jestem uwięziona i dlatego szukam rozwiązania i muszę je znaleźć.
Skoro na pustyni jest tylko piach i nie da się go na wędkę złapać, to zacznę zbierać piach a po drodze do celu będę zbierała korzonki. Jest to lepsze niż oczekiwanie, że mi ktoś coś da.
Przemas napisał:
| Cytat: | | Miasto nie jest od tworzenia miejsc pracy, miasto jest od stwarzania dogodnego klimatu do rozwoju przedsiębiorczości. |
........................i oby tak się działo,to będzie mi tylko lżej. Nie mam innego wyjścia , tak jak wielu Lidzbarczan.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama |
Kontakt |
Pomoc (Zgłoś błędy na stronie)

Uwaga. Mimo, iż dokładam wszelkich starań, aby na stronie były zawsze prawdziwe i aktualne dane, to nie odpowiadam za treści, które są tutaj umieszczone.
|
|
|
|
|
 |