Nie podaruję jednak opieszalosci szpitalnej wobec smierci mego Ojca i Matki. W tych zgonach szpital lidzbarski i jego kadra zasużyla się szczeglnie. Byla bierna jak dziecko przy moim porodzie, w ktorym pewnie bym umarl, ale dzięki ojcu ocalalem, bo zrobil szpitalowi nieziemską awanturę że przetrzymują cieżarną kobietę ponad czas. Pojechali wtedy ze mną do Olsztyna i tam cudem z matką ocalalem. To byl cud i dla tego cudu poczuwam się żyć i być jeszcze cokolwiek przydatnym takrze w internecienieziemską,
Reklama Google
Wysłany:
Automat reklamowy
Mam nadzeję, że szpital to tylko kolejny odcinek naszego fi
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Uwaga. Mimo, iż dokładam wszelkich starań, aby na stronie były zawsze prawdziwe i aktualne dane, to nie odpowiadam za treści, które są tutaj umieszczone.