 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 1:22 pm |
|
|
| pasoDOUBLE |
| Honorowy zrzęda |
 |
| |
| Dołączył: 08 Maj 2005 |
| Posty: 953 |
| Skąd: Polska |
|
|
|
 |
 |
 |
|
ikmr nie wiem moze chodzilo o nazwisko ?
po wczorajszej "awanturze" z wm.pl , jestem coraz bardziej restrykcyjny do zawartosci forum
co do krzyza krzyz jest z drewna ..jak nie z podkladow kolejowych , tymbardziej ze maly nie jest |
|
|
|
|
 | Reklama Google |  |
Wysłany: |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 1:35 pm |
|
|
|
ikmr, coś lekko pomieszaleś. Przy Bartoszyckiej , nawiasem mówiąc za płotem, czyli na prywatnej posesji stał od bardzo dawna bardzo stary krzyż. Nas jako smarkaczy to interesowało, bo tam przed krzyżem na wiosnę zakwitala kępka krokusów jeszcze w Lidzbarku będących czymś niezwyklym. Krzyż to był katolicki napewno. Podobny krzyż, ktory powalil czas i zaniedbania, stał w miejscu - róg odrodzenia Lecznicy dla zwierąt i zakręt do warsztatu samochodowego. Zdaje się już nie stoi. Metalowy krzyż stał w pobliżu Cerkwi i był protestancki. Kogos na tyle "kłuł" w oczy, że ukręcił, i sterczy tylko kikut. Drewniany krzyż stał też na rogu /teraz/ Przychodni i chodnika od szkoły Nr.3 do dworca.
- Zaraz komu przyszlo do głowy, że to z podkladów kolejowych? To była dębina i to przedniego gatunku. Baba Blond |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 2:31 pm |
|
|
| pasoDOUBLE |
| Honorowy zrzęda |
 |
| |
| Dołączył: 08 Maj 2005 |
| Posty: 953 |
| Skąd: Polska |
|
|
|
 |
 |
 |
|
mi sie ten krzyz kojarzy z jakims moze okrytnym wydarzeniem przed postawieniem go
z tego co wiem w domu za mostem w czasie wojny dzialy sie niesamowite rzeczy , równiez w domu visavi komendy tez bylo nieciekawie , gestapo mialo tam swoje miejsce do przesluchan
co do tego krzyza nie wiem ale wydaje mi sie ze jest skonstruowany z podkladow kolejowych |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 3:28 pm |
|
|
|
Jak zaczynałem w Lidzbarku zajmować sie likwidowaniem,wyburzaniem,
przebudowami i budowami,dano mi do zrozumienia,dobitnie i wyrażnie,
ze temu co zdjął krzyż z budynku obecnego Urzędu Gminy, USCHŁA RĘKA.
Pomny na tą przestrogę unikałem wszelkoch symboli religijnych.
Za ta z wielką przyjemnościa, likwidowałem napisy poniemieckie.
Dziwiłem sie ze tyle lat Władzy Ludowej i nie można było sobie z napisami dac rady, - mieli lepsze farby. W/g mnie swiadczyły o tymczasowości znian
dziejowych i czasowego pobytu obecnej ludności.
Pisząc o krzyżu miałem na myuśli metalowy krzyż, na przeciw szpitala
na posesji. ikmr |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama |
Kontakt |
Pomoc (Zgłoś błędy na stronie)

Uwaga. Mimo, iż dokładam wszelkich starań, aby na stronie były zawsze prawdziwe i aktualne dane, to nie odpowiadam za treści, które są tutaj umieszczone.
|
|
|
|
|
 |