 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
 | Kładka, ścieżka..... |  |
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 12:00 pm |
|
|
|
Jest w Lidzbarku na ul. Kościudszki ścieżka do kładki przez Łynę. Po drugiej stronioe Łyny znajduje się oczyszczalnia ścieków, jednak nie o niej chcialem napisać.
Owa ścieżka prowadząca od ul. Kościuszki do owej kładki jest przedmiotem rozmyślań jednego z pracowników lidzbarskiego UM mieszkającego obok tejże ścieżki. Przymierza się on do tego, by zamknąć ją dla ruchu, by nikt tamtędy nie chodził. Podobno brakuje mu swobody i prywatności.
Piszę "podobno", "jednego z", by osoba ta nie poczuła się obrażoną, bo nie o to chodzi. Ewentualnymi dotkniętymi mogliby sie czuć piesi pragnący przedostać się tamtędy na drugą stronę Łyny.
Pozdrawiam |
|
|
|
|
 | Reklama Google |  |
Wysłany: |
|
|
|
|
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 12:58 pm |
|
|
|
| Zaraz, jest kładka. Jest. Po kiego grzyba jest ta kładka? Jak ja budowali to byla ścieżka czy cos podobnego, bo przecież w krzaki żeby chodzić nikt tego nie robil. Szkoda pieniędzy. Coś tam chyba bylo. Przypominam sobie, że bardzo dawno temu jakieś schody były, nawet wygodne. Bo ścieżka to takie coś wydeptane i do tego nikt nie robiłby kladki. Więc jeżeli są schody to jest droga dla pieszych, a nie jakas tam dróżka czy ścieżka. Rozmyślam pisząc jak to naszym radnym coś się nagle nie spodoba to nawet drogę w ścieżkę zamienią, zakrzywią albo wyprostują ale nad problemami miasta to nie łaska się pochylić. Ot, prywata gorą. Pozdrawiam, dawno tutaj nie byłam. Baba Blond |
|
|
|
|
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 1:00 pm |
|
|
|
| Aaaaa!!!! To jeszcze lepiej, chodzi o urzędnikow! To juz sie niczemu nie dziwię! Baba Blond |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 1:46 pm |
|
|
|
A dlaczego tak tajnie piszesz jak anonim. Strach Cię obleciał?
Napisz, że pan o nazwisku chce zamknć kładke. Niech sie wypowiedzą internauci, kto za, a kto przeciw zamkniecu.Może już niepotrzebna, wysłużyłasię, a moze nie doczekawszy sie "remontu grozi zawaleniem".
W obecnej rzeczywistości wszystko mozliwe.Historia pokazała jak zdobywa sie przestrzeń życiową.Ktoś już nawoływał do czujności.
Wszyscy wiedzą o co chodzi.Przez kładkę nie chadzałem.
Pozdrawiam. ikmr.
ikmr tekst został zmieniony  |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 3:15 pm |
|
|
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 1:46 pm
Gość
A dlaczego tak tajnie piszesz jak anonim. Strach Cię obleciał?
Napisz, że pan o nazwisku chce zamknć kładke. Niech sie wypowiedzą internauci, kto za, a kto przeciw zamkniecu.Może już niepotrzebna, wysłużyłasię, a moze nie doczekawszy sie "remontu grozi zawaleniem".
W obecnej rzeczywistości wszystko mozliwe.Historia pokazała jak zdobywa sie przestrzeń życiową.Ktoś już nawoływał do czujności.
Wszyscy wiedzą o co chodzi.Przez kładkę nie chadzałem.
Pozdrawiam. ikmr.
Anomim.
Tekst został zmieniony przez moderatora.  |
|
|
|
|
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 3:21 pm |
|
|
|
Nawet do głowy mi nie przyszło [b] b] .
Taki synonim.
Nie loguję się z takich samych powodów, jak Ty ikmr.
Pozdrawiam XYZ
Tekst został zmieniony przez moderatora
XYZ proszę... |
|
|
|
|
 | Kładka |  |
Wysłany: Pon Kwi 24, 2006 7:57 pm |
|
|
|
Ok.jest tam kładka - most nawet niezle to to było tylko ta ścieżka i schody
Ścieżka,alejka czy dróżka teraz to już wszystko jedno.Tak zarośnieta latem,nic zobaczyć znad chaszczy nie można.Schody o Boże tylko patrzeć jak się rozlecą! A nie powiem bo milutko się tamtędy spacerowało o ile nie spotkało ogromnego wilczura bez kagańca i smyczy z bardzo grożną
właścicielką.
Oprócz takich przygód można było popatrzeć na bardzo ciekawy widoczek
Traktor z "przyczepką z ssawką " opróżniał swoją cysterkę ze ścieków z np.szamba z górki biegnącej obok schodów wprost do rzeczki za oczyszalnią ścieków.
MIŁY WIDOCZEK I ZAPASZEK polecam każdemu kto nie wierzy ponieważ widziałam to na własne oczy wraz z gośćmi którzy do mnie przyjechali.
Zapach owych "PERFUM" o mało nas nie zwalił ze schodów mocno nadszarpniętych wiekiem...
Powodzenia w zwiedzaniu zakątków Lidzbarka a jest co oglądać o jest... |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 7:35 am |
|
|
|
Zwiedziłem spacerami niedzielnymi prawie wszystkie zakamarki
pięknego miasta a okolice rowerem i samochodem.
Polecam wszystkim mieszkańcom zwiedzanie i odkrywanie na nowo miasta.
Jest naprawdę co ogladać ,nie tylko ul. Wysokiej Bramy, ale nawet umocnienia obronne w okolicznych lasach. Historia i zabytki ,to nie tylko
zamek brama i mury obronne. Jest wiele innych ciekawych rzeczy.
Pozdrawiam wszystkich miłośników miasta i "szperaczy". ikmr |
|
|
|
|
 | Krzyż na ulicy Bartoszyckiej 8 |  |
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 9:45 am |
|
|
| pasoDOUBLE |
| Honorowy zrzęda |
 |
| |
| Dołączył: 08 Maj 2005 |
| Posty: 954 |
| Skąd: Polska |
|
|
|
 |
 |
 |
|
ikmr a jeśli chodzi o szperanie to zwroć uwagę na......
ulicy Bartoszyckiej 8 , przy drodze w ogródku stoi Krzyż , bardzo stary Krzyż.
Ze względu na wiek nie jestem ! w stanie określić jaki to Krzyż ?
Prawosławny czy Katolicki.
Może ktoś coś wie na temat historii tego Krzyża? |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Kwi 25, 2006 12:30 pm |
|
|
|
Długi czas chodziłem tą ulicą do pracy,stał metalowy krzysz, ale głowy se nim nie zawracałem. Postawiony moim zdaniem przez protestantów, dlatego moze być nagrobny.Tylko przedwojenni autochtoni mogą cos o tym wiedzieć.
Faktycznie należałoby to zbadać i opisać dla potomnych, bo odejdzie w niepamięć jak wiele innych rzeczy, a szkoda. ikmr
A co sie tyczy zmiany użytego synonimu to Ty tez w pory robisz?
Przcież snobem być to zaszczyt.Snob zmienia świat./Snop to obraza/.
Więć w czym problem? Czy dotykałem wysoko postawionego?ikmr |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama |
Kontakt |
Pomoc (Zgłoś błędy na stronie)

Uwaga. Mimo, iż dokładam wszelkich starań, aby na stronie były zawsze prawdziwe i aktualne dane, to nie odpowiadam za treści, które są tutaj umieszczone.
|
|
|
|
|
 |