 |
 |
|
|
|
|
|
|
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 12:44 pm |
|
|
|
I bardzo dobrze! Kierowca pilnuje drogi i tego co na niej sie dzieje, a nie zajmuje tym co na poboczu, chyba, że jest zwykłym gapią. P_D Nie bierz tego do siebie, bo zaraz ci się krew zagotuje. Tylko bez nerw, sam kiedyś komuś radzileś. SŁoneczka kochanieńki Polska Baba |
|
|
|
|
 | Reklama Google |  |
Wysłany: |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 1:04 pm |
|
|
| pasoDOUBLE |
| Honorowy zrzęda |
 |
| |
| Dołączył: 08 Maj 2005 |
| Posty: 953 |
| Skąd: Polska |
|
|
|
 |
 |
 |
|
oj babo
nie stałem w samochodzie tylko przy karetce reanimacyjnej
samochod usunołem na pobocze - policja zablokowała ruch
tylko ze inni kierowcy tego nie rozumieli ze wlasnie jest ratowane zycie mlodej osoby
kierowcy maja sie zachowywac rozsadnie , jesli jest zatrzymany ruch to nie musza sie pchac w korek i trabic w niedziele jakby sie im spieszylo do kosciola do spowiedzi |
|
|
|
|
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 1:37 pm |
|
|
|
| P-D Wiem, że jesteś facetem z glową na karku, to nie było do Ciebie, przecież napisałam i Nie pisz z malej litery, bo się pobrażę i wypiszę z parafii. Polska Baba |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 1:57 pm |
|
|
| Kudłaty |
| Guru |
 |
| |
| Dołączył: 31 Sty 2004 |
| Posty: 688 |
| Skąd: Lidzbark, Bartoszyce, Olsztyn - kto to wie. |
|
|
|
 |
 |
 |
|
No ja akurat byłem świadkiem bezpośrednim. Można rzec nawet że uczestniczyłem w szukaniu tej dziewczynki. Swoją drogą to straszne jak można puścić 11-letnie dziecko samo nad wodę (choć pewnie tak samo mogłoby się stać i pod opieką rodziców). A co do kierowców to naprawdę są oni beznadziejni. Parę godzin wcześniej byłem przy wypadku koło Mint. Jak podjechałem, to już stało parę samochodów - gapiów i tubylców - gapiów - żartownisiów. I nikt nawet nie wyciągnął apteczki żeby opatrzyć rannych. Dopiero jak ja wyciagnąłem swoją to się okazało że inni też mają.
Ludzie myślcie trochę, to nie boli.
Dobra koniec tematu z mojej strony bo się zrobiło cąłkiem off-topic.
PS. Może ktoś wie czy dziewczynkę udało się całkiem odratować i czy będzie w pełni sprawna ?? |
|
_________________ Kudlaty
Naprawdę skuteczne pozycjonowanie stron
 |
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 9:17 pm |
|
|
| pasoDOUBLE |
| Honorowy zrzęda |
 |
| |
| Dołączył: 08 Maj 2005 |
| Posty: 953 |
| Skąd: Polska |
|
|
|
 |
 |
 |
|
tego z cało pewnościa nie powiem ale stałem przy "erce" do czasu jej odjazdu wiec bardzo duże szanse tymbardziej że 10 min wg mojej wiedzy "ratownika" to "duzo" ale statystyka jest omylna.
Reanimacja trwała non stop - w trakcie "wyjezdzania" dziewczynka odzyskała swiadomość.
A co do reakcji kierowców - żenująca.
Policjant robił co mógł , ale powinien strzelać i uratować ludzkość od tepoty.... |
|
|
|
|
 | poprawka |  |
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 9:45 pm |
|
|
|
| czytam to wszystko uwaznie i mysle sobie, ze to chyba tego mi najbardziej brakuje - uczestnictwa w jakiejs nieformalnej wspolnocie, ktora sie tu przede mna otworzyla na cala szerokosc ludzkiego wspolczucia. dziekuje, PolskaBabo. Kudlaty, fajnie, ze robisz to co robisz i pomysl na to tez wywoluje we mnie spazm niezdrowej zazdrosci oraz trzezwego podziwu. wielkie dzieki! lubie polskie komedie. sam jestem chyba troche z jakiegos barejowskiego kawalka. to pozwala odetchnac, gdy codzienny monthypayton troche doskwiera. pozdrawiam. |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Wto Lip 12, 2005 10:05 pm |
|
|
| pasoDOUBLE |
| Honorowy zrzęda |
 |
| |
| Dołączył: 08 Maj 2005 |
| Posty: 953 |
| Skąd: Polska |
|
|
|
 |
 |
 |
|
do nieformalnej wspólnoty juz nalezysz wiec głowka w górę
jest cięzko naoczyznie a zarazem tęskno , ale wybór był i jest w Lidzbarku no cóż - glizdy kury pod ziemie wciągają ( zaraz sie Baba odezwie.....hehehe , odnośnie jej kur) a poważnie.....
spajker sprawdzałem w Lidzbarku nikt nie wygrał w totka - sprawdzałem - nie ma ty szczęśliwych głupich ludzi - więc analogicznie podchodzac do losu totolotka takie zdarzenie jak w Londynie , Madrycie nie moze sie wydarzyć - aby podłechtac statystykę trzeba wyściubić łepek z dołka
więc go podnieś wal do przodu z kierunkiem na funty które sie niezle 3maja i ty też
a może i w loterii wygrasz w londynie
pozdrawiam i kury Lidzbarskie też - te co glizdy wciagaja pod ziemie. |
|
|
|
|
 | LONDYN |  |
Wysłany: Sro Lip 13, 2005 8:40 pm |
|
|
|
| Kochani bylem tam przez rok/1/ w latach szalejacej komuny/1990 rok/ i wtedy dopero ktos kto tam byl wiedzial co to teksnknieie za OJCZYZNA.Jezdzilem Picadilly Cicurs i przez stacje gdzie byly zamachy a pracowalem na Naihbrigh Road a teraz mieszkam w Lidzbarku. Tam niestety w tym czasie krolowli "POLACZKOWIE" ze znakiem " SOLIDARNOSC" i Ci wykorzystywali najbardziej swoich rodakow. Teraz jestem szczesliwy ze wreszcie na wlasne ryzyko wyjezdzacie tam , ale macie wreszcie wybor |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Czw Lip 14, 2005 2:46 pm |
|
|
|
| dzis o dwunastej, mimo codziennego pospiechu i niecodziennych upalow, caly londyn na chwile sie zatrzymal. stalem na tottenham court rd. i ja w tlumie ludzi, ktorzy na moment wrocili myslami do tego, co wydarzylo sie tu przed tygodniem. wierzcie mi, dawno nie czulem sie tak bardzo jednym z wielu. na codzien trzeba sie tu za wszelka cene wyroznic. dzis przez dwie minuty bylismy wszyscy tacy sami: zjednoczeni i silniejsi. tydzien temu szukalismy sie jak dzieci zagubione w wielkim lesie, pelnym uzbrojonych po zeby gajowych i klusownikow w turbanach. dzis jestesmy juz razem, choc nie dla wszystkich skonczylo sie to dobrze. w calym westminsterze wisza zdjecia zaginionych. fotografia Moniki Suchockiej, ktora starannie doklejam co rano na moim przystanku, mowi mi wiecej o tym co sie stalo, niz fachowy raport metropolitan police, opublikowany wczoraj w evening standard. wiem, ze i wy, mimo wszystkich swoich zmartwien i spraw specjalnej troski, byliscie dzis z nami. dzieki! |
|
|
|
|
 | |  |
Wysłany: Czw Lip 14, 2005 8:05 pm |
|
|
|
| Spajker - teraz piszę w swoim imieniu, nie wiem bowiem jak ktokolwiek odbiera to co piszesz, ale ja się tez poczułam małą cząstką wielkiego świata. Tragedia, okrucieńtwo. Po ludziach pozostały pył i wspomnienia. I wielka ludzka potrzeba bycia razem. Powrót wspomnieniami do miejsc bezpiecznych i swoich. Coś w tym jest. Gubimy codziennie, rozmieniamy na drobne coś, co tylko w obliczu takich tragedii nas łączy. Dobrze, że się do nas odezwałeś. Polska Baba |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Reklama |
Kontakt |
Pomoc (Zgłoś błędy na stronie)

Uwaga. Mimo, iż dokładam wszelkich starań, aby na stronie były zawsze prawdziwe i aktualne dane, to nie odpowiadam za treści, które są tutaj umieszczone.
|
|
|
|
|
 |