Dziś idę sobie spokojnie przez bramę i co co ja widzę. Dawna "makabryczna budowla" znowu staje przy bramie. Brak przejścia do sklepów obok Banku PKO SA i bankomatu. Żeby bezpiecznie przejść trzeba do pasów iść dobry kawałek drogi a potem zawrócić. Monitoring stoi pod samym nosem więc nie za bardzo wypada iść na "skróty" przez parking. A kto winien będzie gdy cofające się auto potrąci w tym miejscu pieszego. PO CO NAM TEN AMFITEATR PRZY ZAMKU Czy naprawdę jesteśmy aż tak bogatym miastem by dziś stawiać szopę a jutro ją rozbierać? Dla mnie to nonsens i strata kasy.
DRUGI PROBLEM to psie kupki na trasie od Powstańców W-wy idąc w kierunku kolektury aż do samego kiosku z gazetami przy ul Lipowej. Mało że te schody nadal czekają aż Z NICH KTOŚ SPADNIE ( stopień nadal uszkodzony) to jeszcze cały właśnie w psich kupkach.
Szlag człowieka trafia na takie bezprawie. To narazie tyle. Mam nadzieję że zanim z tąd znów wyjadę napisze więcej. A i może uda się sfotografować te felerne problemy wkleić tu na forum. Jaka szkoda że dziś nie miałam ze sobą nic z foto....
Inne miasta już karają właścicieli mandatami i to wcale nie małymi. 500.- od jednej nie sprzątniętej kupki i zaczyna to im procentować. proponuję i u nas tak robić.
Reklama Google
Wysłany:
Automat reklamowy
Do czego nam amfiteatr ?????
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 7:45 am
Milutka
Oldboy
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 394
Skąd: z całej Polski
Wiedziałam że nikt nie odpisze. Zresztą nawet nie czekałam.
Dodam tylko że podobno na tę cholerną i uciążliwą w przejściu budowlę przy Wysokiej Bramie zabytku w stylu gotyckim z XVI wieku konserwator zabytków zezwolił. No cóż jeśli to prawda ( nie jestem figurą a tylko mieszkanką LW) to następny jakiś przekręt w tym dość dziwnym mieście.
mam nadzieję, że nie będę musiała nikogo za te parę słów przepraszać. Bo jak świat światem oszpeca ona zabytek jak dwa razy dwa jest cztery.
Następny temat to powinien brzmieć! I po co w tym miejscu monitoring?
Wysłany: Wto Lip 07, 2009 8:00 am
warminka
Junior
Dołączył: 16 Mar 2006
Posty: 17
Skąd: Lidzbark Warmiński
Faktycznie, po co nam amfiteatr... Postawili straszydło, przejść nie można, wszyscy są szczęśliwi, przechodnie, którzy muszą lawirować pomiędzy samochodami i kierowcy, którzy muszą się pilnować, żeby nikogo nie potrącić... Ukłony dla odpowiedzialnego za straszydło...
Do czego nam amfiteatr ?????
Wysłany: Pią Lip 24, 2009 6:09 pm
Milutka
Oldboy
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 394
Skąd: z całej Polski
Dziś tj 24.07 godz.19.50 ryknęły głośniki. Nie iwm skąd. Z pod bramy czy z kawiarenki "Starówka"
Nikt z nas nie był zachwycony zagłuszaniem dziennika TV czy spokojnej rozmowy z gośćmi. Owszem ja wszystko zrozumiem ale nie pojmę dlaczego muszę odbierać tak ogromną ilość decybeli jak służba zdrowia nie ma kasy na leczenie a mnie nie opłaca się być głuchą. To już przesada co tu się dzieje.Za komuny chociaż było komu się poskarżyć teraz nie ma komu Wszystkie okna zamknięte a u nas ryk głośników. Dlaczego mam być bierną słuchaczką zwykłej chałtury bo akurat ta muzyka ta piosenka mi nie podchodzi. To tak jak być biernym palaczem. WIEM ŻE NIKT NIE ODPISZE ALE I JUŻ NIE CZEKAM.
Do czego nam amfiteatr ?????
Wysłany: Pią Lip 24, 2009 8:19 pm
Milutka
Oldboy
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 394
Skąd: z całej Polski
Jest już godzina 22.13 muzyka nadal ryczy włącznie ze śpiewakiem. Taką rozrywkę zafundowała nam kawiarnia "Starówka"
Super. Widać próbują się rozreklamować. Ja natomiast mam już prawo do ciszy. Czy Lidzbark W obowiązują inne prawa po 22.00
A swoją drogą na forum już nic nie można jak się nie zalogujesz. Przypomina mi to dawne czasy. Albo zapiszesz się do ZMS albo wypadasz z gry
Wysłany: Sob Lip 25, 2009 11:32 am
Kudłaty
Guru
Dołączył: 31 Sty 2004
Posty: 767
Skąd: Lidzbark, Bartoszyce, Olsztyn - kto to wie.
Hmmm. Jakby Ci to powiedzieć.
Muzyka jak muzyka, nigdy wszystkim nie dogodzisz. A po 22giej mogłaś zgłosić sprawę na Policję o zagłuszanie ciszy nocnej. Pytanie tylko po co ? Po to żeby miasto wymierało codziennie o 22giej ? Skoro była jakaś muzyka, to znak, że coś się działo. Jeśli miałoby tak zagłuszać codziennie, to pewnie też bym nie był zadowolony, ale jeśli jest impreza raz na jakiś czas, to szczerze mówiąc mogłabyś sobie darować.
Sprawę logowania pozostawiam bez komentarza, bo nie chce mi się znowu wywoływać burzy. Odkop sobie stare posty, tam wszystko znajdziesz.
_________________ Kudlaty
Wysłany: Sob Sie 08, 2009 9:31 am
elbow
Oldboy
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 125
Skąd: wziąć na piwo?
Zlew frustracji- "wiem, że nikt nie odpisze ale piszę te swoje posty bo rzeczywistym życiu nikt nie chce mnie słuchać". Trzeba było na policje zapodać bo wiadomości człowiek spokojnie obejrzeć nie może i kiełbasy pojeść.
W Lidzbarku jak w starożytnym Rzymie, wystarczy chleb i igrzyska - czytaj tanie piwo oraz imprezy na amfiteatrze na poziomie co najmniej niskim. Dom kultury nie uczy kultury tylko schlebia niskim gustom, smutne.
Wysłany: Pon Sie 24, 2009 5:27 pm
Milutka
Oldboy
Dołączył: 26 Gru 2005
Posty: 394
Skąd: z całej Polski
elbow napisał:
Zlew frustracji- "wiem, że nikt nie odpisze ale piszę te swoje posty bo rzeczywistym życiu nikt nie chce mnie słuchać". Trzeba było na policje zapodać bo wiadomości człowiek spokojnie obejrzeć nie może i kiełbasy pojeść.
elbow nie wiedziałąm, że masz takie skłonnosci do cytowania cudzych postów we własnym stylu. To nie fair je zmieniać.
A swoją drogą to nie "zlew frustracji" tylko zepsuty wieczór. Mam prawo do ciszy bo i ja nie zakłócałam jej nikomu chociaż miałam niezłą balangę ale nawet sąsiedzi nie stukali w rury. Zanim napiszesz pomyśl dwa razy
Jak żyję nie widziałam bardziej głupiej reklamy drącej się na całe miasto i obrzydliwej szopy przy tak pięknym zabytku jak Wysoka Brama. O bramie to już szkoda palców do pisania. Chyba,że szopa zakrywa się jakąś fuszerkę po remoncie.
Wysłany: Sro Sie 26, 2009 9:47 am
elbow
Oldboy
Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 125
Skąd: wziąć na piwo?
Milutka napisał:
elbow nie wiedziałąm, że masz takie skłonnosci do cytowania cudzych postów we własnym stylu. To nie fair je zmieniać.
Wybacz, tego nie rozumiem? Co masz na myśli?
Milutka napisał:
A swoją drogą to nie "zlew frustracji" tylko zepsuty wieczór. Mam prawo do ciszy bo i ja nie zakłócałam jej nikomu chociaż miałam niezłą balangę ale nawet sąsiedzi nie stukali w rury. Zanim napiszesz pomyśl dwa razy
Tak jak pisałem- trzeba było biec na komendę. Nie rozumiem po prostu co miały na celu Twóje posty? Pożalić się innym, czy jak? Nie widzę, aby cokolwiek konstruktywnego z nich wynikało. Ton narzekający. Nie ma się komu poskarżyć? Oj, przykro mi bardzo, współczuję serdecznie...
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 2Idź do strony 1, 2Następny
Uwaga. Mimo, iż dokładam wszelkich starań, aby na stronie były zawsze prawdziwe i aktualne dane, to nie odpowiadam za treści, które są tutaj umieszczone.